środa, 1 kwietnia 2015

Rodział 23

Ogólnie, to my się znaliśmy tylko z widzenia. No i moja koleżanka z kl. dobrze go zna i ona taka wariatka jest xd. Stałyśmy sobie wszystkie na podwórku na długiej przerwie i przechodzili chłopcy i ona pytała się o każdego, czy ten mi się podoba. NA GŁOS xd. No i szedł Adrian i ona na głos już tak rly rly xd czy on mi się podoba ahahah. On się zaczął śmiać i coś tam do Olki gadał i poszedł. I Olka się na niego uwzięła i za każdym razem jak przechodziłyśmy obok niego, to się darła, czy on mi się podoba. No i wczoraj przychodziły do nas szkoły gimn. Ja biegałam co chwile po szkole, bo nosiłam coś z klasy do klasy. No i pani zostawiła mi klucze od klasy i poszła. No i ja szukam w szafkach tac, nagle drzwi się otwierają! On wszedł i mówi, że chce buziaka. Ja taka w szoku...i zaczęłam uciekać xd A on za mną. W końcu się uspokoił i usiedliśmy. Pytał się o co chodzi z Olką, że jego to już wkurwia, bo my się nie znamy. Mówił, że jestem najpiękniejsza z całej szkoły aww i że się ślicznie uśmiecham...i takie tam bajery. No i ja mu powiedziałam, że pani może wpaść i musimy wyjśc, bo będzie przypał. Wyszliśmy, a pod klasą jego znajomi......i się cieszą idioci. Rozeszliśmy się i on chyba poszedł ze szkoły. Jak wróciłam do domu, to pisał, że chce się ze mną spotkać, że musi ze mną porozmawiać. No i ja wgl. się nie cykałam! I się spotkaliśmy. I on jest taki inny niż wszyscy. kurde. xd To jest to chyba. Pisałam już z tyloma chłopakami i z żadnym nie chcę się spotkać, a z nim normalnie. Tylko no...to nie jest grzeczny chłopak.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz