sobota, 4 kwietnia 2015

Epilog

Hej. Jak pewnie większość z was zauważyła - dawno nic tutaj nie dodawałam. Jeśli ktoś pomyślał, że porzuciłam bloga, to aż tak bardzo się nie pomylił, chociaż to nie do końca to. Już tłumaczę.
Nie mam czasu.
Z tą samą wymówką opuściłam swego czasu Wyimaginowaną Grafikę, wiem. Tym razem powód jest podobny, tylko jeszcze bardziej "nie do przeskoczenia". Szkoła się co prawda skończyła, ale zaczęły się studia. Do tego praca. Pracuję od poniedziałku do piątku od 9:00 do 17:00. Wielokrotnie już mówiłam, na jakim stanowisku, bo jestem z niego bardzo zadowolona, więc nie będę się powtarzać. Jeśli chodzi o studia, to wyjeżdżam w co drugą sobotę rano do Warszawy i wracam w niedzielę wieczorem. Resztę czasu zajmuje mi nauka i spotkania ze znajomymi, których mimo braku czasu nie mam serca porzucić.
Także reasumując - bloga ZAWIESZAM. Jest opcja, że wrócę, ale raczej nie prędko. Z grafiką nie kończę. Na studiach mam taki przedmiot jak "Projektowanie witryn internetowych" i tam uczymy się HTML'a i CSS'a (BOŻE SPEŁNIENIE MARZEŃ!!!) więc na pewno moje umiejętności będą tylko wzrastać. Mam nadzieję, że kiedyś wrócę do was z czymś ciekawym.
Tym czasem możecie znaleźć mnie tutaj:

środa, 1 kwietnia 2015

Rodział 23

Ogólnie, to my się znaliśmy tylko z widzenia. No i moja koleżanka z kl. dobrze go zna i ona taka wariatka jest xd. Stałyśmy sobie wszystkie na podwórku na długiej przerwie i przechodzili chłopcy i ona pytała się o każdego, czy ten mi się podoba. NA GŁOS xd. No i szedł Adrian i ona na głos już tak rly rly xd czy on mi się podoba ahahah. On się zaczął śmiać i coś tam do Olki gadał i poszedł. I Olka się na niego uwzięła i za każdym razem jak przechodziłyśmy obok niego, to się darła, czy on mi się podoba. No i wczoraj przychodziły do nas szkoły gimn. Ja biegałam co chwile po szkole, bo nosiłam coś z klasy do klasy. No i pani zostawiła mi klucze od klasy i poszła. No i ja szukam w szafkach tac, nagle drzwi się otwierają! On wszedł i mówi, że chce buziaka. Ja taka w szoku...i zaczęłam uciekać xd A on za mną. W końcu się uspokoił i usiedliśmy. Pytał się o co chodzi z Olką, że jego to już wkurwia, bo my się nie znamy. Mówił, że jestem najpiękniejsza z całej szkoły aww i że się ślicznie uśmiecham...i takie tam bajery. No i ja mu powiedziałam, że pani może wpaść i musimy wyjśc, bo będzie przypał. Wyszliśmy, a pod klasą jego znajomi......i się cieszą idioci. Rozeszliśmy się i on chyba poszedł ze szkoły. Jak wróciłam do domu, to pisał, że chce się ze mną spotkać, że musi ze mną porozmawiać. No i ja wgl. się nie cykałam! I się spotkaliśmy. I on jest taki inny niż wszyscy. kurde. xd To jest to chyba. Pisałam już z tyloma chłopakami i z żadnym nie chcę się spotkać, a z nim normalnie. Tylko no...to nie jest grzeczny chłopak.